aseksualne


Czemu faceci chcą/wymagają do związku szczupłych kobiet z okrągłymi piersiami, zgrabną pupą, zadbanymi włosami i nieskazitelną cerą - sami posiadając klatkę oraz brzuch obrośnięty tłuszczem lub całkowicie odwrotnie - klatę "suchoklatesa", nieokrzesany fryz, niezadbany zarost i dziurawą poprzez zaniedbanie - cerę.

Od razu zaznaczę że Jestem tego zdania że przyciągnąć ma Cię wygląd a zatrzymać charakter. No chyba że najpierw masz z kimś okazje porozmawiać np jest to impreza u znajomych i tam następuje jakaś relacja między wami (rozmawiacie, poznajecie się) i masz okazję najpierw skupić się na osobowości drugiej strony a nie stricte na wyglądzie.

Z ciekawości zapytałam ludzi co działa na nich aseksualnie w wyglądzie w potencjalnym partnerze.

Oto kilka zabawnych odpowiedzi:


1.  Dywan na klacie i na plecach. Nawet gdy to pisałam przeszedł mnie dreszcz o.O


2.  Brak higieny przede wszystkim.


3.  Hmmm no jakieś skrajne rzeczy chyba... jak właśnie brak zębów, długie i brudne paznokcie... no ogólnie brak higieny bardziej niż jakieś konkretne cechy.


4.  Nie lubię chudych facetów, takich z żebrami na wierzchu.


5.  Szpara miedzy zębami, włosy na PLECACH, na klacie tez ale w minimalnie mniejszym stopniu, a w jeszcze mniejszym pod pachami niezadbane dłonie (w sensie za długie paznokcie etc) brak higieny, zrośnięte brwi.


6.  W sumie to nie wiem ale średnio przepadam za większymi kobietami. Sam jestem chudy i takie lubię kobiety najbardziej.


7.  Dziewiczy wąs, tłuste włosy albo ogólnie cały brak higieny, totalny suchoklates który ważyłby połowę co ja i nie wiem, brak jakiegokolwiek gustu do ubierania się


8.  Takie kuce z wyglądu mnie odrzucają strasznie, długie włosy spoko, ale jak tylko zwiążą je w tą kitkę na dole to od razu nie :/


9.  Nie lubię owłosionych jajec i bolca bo później mam łoniaki między zębami


10.  Mocny trądzik w połączeniu z tłustą buzią


11.  Nie wiem. Taki brak stylu. Nie wiem czy to wygląd.


12.  Nie lubię jak ktoś wygląda tak przeciętnie i nijako w sumie. Lubię jak jest w pewien sposób charakterystyczny, ma własny styl. 


13.  Aseksualizm budzą we mnie ludzie. Bez wyjątku.


14.  Uuu najgorzej jak facet nie dba o siebie (spocone pachy, brudne paznokcie, tłuste włosy, dziurawe skarpetki, nie świeży zapach z buzi ughhhh najgorzej) 


15.  Chyba tylko bycie wysokim w chuj mnie odrzuca, ale to raczej chodzi o to, że jestem kurduplem i boję się wysokich ludzi niż tak typowo jest preferencją jakąś.


16.  Jeśli chodzi o facetów to długie włosy, broda i wąsy mega fu i ogólny brak higieny, jeśli chodzi o dziewczyny to nie podobają mi się te wszystkie kolczyki na twarzy no i też brak higieny


17.  Grubość, zaniedbanie i i taka bylejakość z twarzy mnie kompletnie odrzuca. Nie chodzi tu o ogólnie pojętą "brzydotę", ale...kiedy ta osoba wygląda z twarzy tak maksymalnie bezbarwnie, nudno, aseksualnie, że na samo wyobrażenie sobie czegoś z nią, to aż się cofa, bo mam wrażenie, że to jakaś nudna młodsza kuzynka ;)


18.  Źle czułabym się z kimś niższym ode mnie o 5cm i więcej


19.  Stały (nie jednorazowy) brak takiej zupełnie podstawowej higieny, zbyt mocny makijaż ("tapeta"), jakiś skrajny brak gustu w zakresie ubioru, napompowane botoksem wargi, często też długie paznokcie/tipsy, bardzo tłusta cera pełna pryszczy (staram się być wyrozumiały, bo bywają różne przyczyny i sam też kiedyś miałem twarz jak pizza, ale jednak mnie to odpycha), w części przypadków tunele, zwłaszcza takie duże. Nie jest dla mnie za to problemem owłosienie ciała, nie uważam golenia pach, nóg itd. za element dbania o higienę, tylko za modę.


20.  No i grubych nie lubię, a jak niski i gruby to już takie combo nie do przejścia. I nie to żebym coś miała do takich mężczyzn, ale po prostu nie spojrzę na taka osobę w kontekście relacji damsko-męskich, przepraszam po prostu nie umiem xD


21.  Garb i brak zębów to raczej podstawowe rzeczy, które od razu kasują kogoś w kwestii bycia lub nie bycia potencjalnym partnerem, tak samo jak niechlujstwo w wyglądzie, brak higieny, duża nadwaga albo poważna niedowaga także, nie podobają mi się tunele w uszach, trądzik na całej twarzy (szczególnie jeśli jest to kobieta), nadmierna ilość botoksu w ustach, itp.


22.  Mnie bardzo odrzucają zaniedbane zęby i smród z japy. Na to zwracam uwagę bardzo. Ponadto ble są długie, zaniedbane paznokcie z syfem pod spodem :< No i jak już kilka osób pisało, mnie również nie podoba się mięsień piwny.


23.  Kuce, dresy, ciemniejsza karnacja, ciemne oczy, ciemne włosy, duża nadwaga, kolczyki, tatuaże, flejowaty wygląd, wygląd Marka z wiejskiej potupaji


24.  Bożeeeeee ja własnie siedzę w autobusie i Ci ludzie śmierdzą...uh


25.  Włosy pod pachami to czysta antykoncepcja. 
Nie podobają mi się nieogarnięte brwi. Wolę umięśnionych. Brzydzą mnie włosy na palcach, klatce piersiowej (jak są długie) i plecach.


26.  Odrzucają mnie brzydkie (duże, szerokie, garbate, krzywe) nosy, małe oczy i małe usta. Jak ktoś ma wąs, to też nie działa to na plus xD


27.  Tłuste włosy, brzydkie zęby, płaskie tyłki


Czyli wygląd ma znaczenie?

Odpowiem na to w taki sposób: Co motywuje Cię do zagadania do nieznajomej kobiety czy to na portalu czy w świecie realnym? Wygląd właśnie! To jej uroda jest czynnikiem przez który później przy bliższym spotkaniu dowiadujesz się o osobowości, zainteresowaniach i intelekcie swojej wybranki. Później okazuje się że osoba jest niezwykle Ci odpowiadająca i wartościowa lub płytka i niegodna dłuższego zainteresowania.

A wyobraźmy sobie taką sytuacje: Przychodzisz na domówkę do znajomego. Ów znajomy zapoznaje Cię z Jego gośćmi. Spędzasz wśród nich trochę czasu. Rozmawiacie, poznajecie się trochę. Po dłuższym czasie najlepiej rozmawia Ci się z Franią. Macie wspólne zainteresowania, podobne poczucie humoru, dobrze się dogadujecie i... wygląd schodzi na dalszy plan. 

Liczy się pierwsze wrażenie, mały detal, który zwróci naszą uwagę. Może to być część ciała, rysy twarzy, sposób w jaki ona bawi się włosami. Wygląd ma znaczenie, jednak głównie na początku znajomości. Uroda często przyciąga, chce się poznać daną osobę bliżej bo wydaje nam się atrakcyjna ale też często bywa to złudne.
Okazuje się że uroda nam odpowiada ale całokształt już nie potem inne cechy stają się priorytetowe.  

Powinniśmy dbać o sferę zewnętrzną jak i wewnętrzną żeby sami ze sobą się dobrze czuć. Oczekujmy od innych ale też i od siebie - Chcesz mieć wartościową i zadbaną kobietę postaraj się dać coś od siebie. 

Jak to mówią pradziadowie "Wygląd przemija z wiekiem, a charakter zostaje" i z tym cytatem zostawiam Was dzisiejszego wieczoru. 




















sztuczne futerko atmosphere

bluza - KLIK

spodnie - KLIK

buty - KLIK


****
Zapraszam do mnie na insta @kefretete 



A dla Was co jest odpychające w wyglądzie?


4 komentarze

  1. wchodząc miałam nadzieję na jakąś ciekawą analizę, a nie wulgarne teksty gimnazjalistów o ich nie-wymarzonym partnerze :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie, i tu mówię ogólnie o ludziach, a nie konkretnie o mężczyznach, odpycha brak higieny u ludzi. Czasem ktoś serio wyglądałby atrakcyjnie, gdyby tylko się umył, ładnie uczesał czy założył czyste, schludne ubranie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej uśmiałam się przy punkcie 9. Jakoś tak rozbawila mnie wizja tej sytuacji. Co do całości to zgadzam sie z tym, że wygląd jest ważny ale nie najważniejszy. Wielokrotnie łapałam sie na tym że zaczał podobać mi sie ktoś zupełnie nie w moim stylu tylko przez to że dobrze nam sie rozmawiało. Najgorszej jest w sytuacji którą opisujesz, gdy facet chce mieć super modelke a sam wygląda jakby od dawna (albo od zawsze) o siebie nie dbał. Bardzo fajnie piszesz! Pozdrawiam.
    http://malgorzatt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Buty buty i jeszcze raz buty!! I super plus za kolor! :)

    OdpowiedzUsuń