Jak powstrzymałam wypadanie włosów?


To będzie krótki, konkretny post. W okresie zimowym moje włosy nie chciały za bardzo trzymać się mojej głowy i zwyczajnie zaczęły mi wypadać i to nie tak jak zwykle parę / paręnaście włosków podczas czesania. Moje włosy były wszędzie, na łóżku, na podłodze, na dywanie, w prysznicu, w wannie, w zlewie, na biurko, tak właściwie to wszędzie gdzie się pojawiłam...



Na samym początku myślałam że to stan przejściowy, ale gdy włosy wciąż ode mnie uciekały postanowiłam że zanim pójdę do trychologa podziałam trochę na własną rękę. Szukałam produktów w internecie czytałam i analizowałam składy.



DZIAŁANIE OD ŚRODKA
Myślałam o skrzypie i o pokrzywie, ale ostatecznie postawiłam na Biotebal czyli 30 tabletek. Jedna tabletka to aż 5 mg Biotyny (witaminy B7). Właściwie po 7 dniach już zauważyłam niezłą poprawę, aż trudno mi było uwierzyć.


Cena 32 zł / 30 tabletek



MYCIE WŁOSÓW
Szamponu szukałam dosyć długo. Chciałam coś w miarę naturalnym składem. Gdzieś w internetach natrafiłam na szampon firmy EQUILIBRA (Szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów). Skład był bardzo długi, ale konkretny. Produkt kupiłam w drogerii WISPOL. Po pierwszym myciu zauważyłam zaledwie parę włosków na szczotce. 


Wydaje mi się że produkt wzmacnia włosy na długości, są po nim miękkie, sypkie i jakby mocniejsze. Szampon stosuje  do dziś zamiennie z innym produktem, bo ten niestety przy długim stosowaniu wysusza trochę skalp. 

Cena 27 zł / 250ml





TWARDA WODA
Moja woda nie jest bardzo twarda ale jest po prostu twarda. Wiele problemów - łupież, atopia, łuszczyca, świąd - związanych jest z wodą. Po zamontowaniu filtra problemy ze skórą głowy stały się mniejsze. Szampony zaczęły bardziej się pienić, skóra stała się mniej podrażniona i nie czuć było takiego matowego osadu na włosach, który niestety w okresie jesienno-zimowym był moją zmorą.




 Taki filtr polecany jest szczególnie przy alergii, łuszczycy i AZS. Rekomendowany do pielęgnacji niemowląt i małych dzieci. Pomaga leczyć przesuszenia, podrażnienia i stany zapalne skóry, sądzę że warto wypróbować. 





ODZYSKANIE UCIEKAJĄCYCH WŁOSÓW

Gdy już stan moich włosów się poprawił ( czytaj: Nie było ich już na łóżku, na podłodze, na dywanie... Tylko siedziały grzecznie na głowie) postanowiłam odzyskać stracone włosy. Kupiłam znany już w blogosferze zestaw "MIL MIL PLACENTA ACTIV"  dwanaście 6 mililitrowych ampułek i zaczęłam działać.




 Po każdym myciu robiąc sobie przedziałki na włosach "zakrapiałam sobie skórę głowy". Teoretycznie jedna ampułka powinna być po otworzeniu, od razu zużyta, ale ja przelałam ją do opakowania z pipetą i miałam ją na dobre 4 razy. Efekty było widać jakoś po miesiącu miałam pełno małych "Baby hair, dotykając skalpu palcami czułam małe igiełki. 







MOWA KOŃCOWA
 Wszystkie powyższe produkty stosowałam na raz to takie moje KOMBO na wypadanie włosów. Najpierw kupiłam Biotebal, tydzień później używałam już szamponu, filtra i po jakimś miesiącu zaczęłam używać ampułek. Teraz włosy wypadają już tylko w bardzo małej, zdrowej ilości. 





****
Zmagacie się z wypadającymi włosami? Macie jakieś sposoby na wypadające włosy? Jeżeli podoba Wam się to miejsce zachęcam do obserwacji bloga na facebooku [TU], będzie mi milej niż miło. Uwielbiam swoich czytelników :)

Brak komentarzy