Jestem rasistką?



Od kilku dni wysyłacie mi na instagramie filmiki , artykuły, zdjęcia odnośnie sytuacji która ma teraz miejsce w Ameryce. To co widzę na niektórych filmikach jest szokujące i przerażające. Nie podoba mi się to, nie chce by tak wyglądał nasz świat. 


Mamy wieczór. W mojej głowie tysiące sprzecznych myśli na temat rasizmu i protestów które mają teraz miejsce w Ameryce. Mogę pisać chaotycznie, niespójnie, źle wstawiać przecinki. Piszę ten tekst na smartfonie. Muszę dać tu wybrzmieć swoim myślom i emocjom. Może Wam się nie spodobać to co tutaj napiszę ale jestem otwarta na dyskusje i z chęcią przyjmę dodatkową wiedzę w tym temacie, a może nawet zmienię zdanie. Tymczasem mam w głowie tylko to...





Czy tak ma wyglądać walka z rasizmem?


Może to co teraz napisze będzie "niepoprawne politycznie" ale... Wiem że rasizm ma swoje podłoże w przeszłości i że dotyczy on głównie ludzi o ciemniejszym kolorze skóry. To jasne że przecież nikt z nas nie chce aby oceniano go przez pryzmat tego jaki ma kolor skóry.

Rozumiem to że fale goryczy przelała sytuacja z George'm Floydem który został uduszony przez policjanta i rozumiem że w ludziach ta sytuacja wywołała złość, gniew i chęć protestowania. Sądzę jednak że jest różnica pomiędzy protestem a niszczeniem wszystkiego wokół.
SORRY ale nie mam zamiaru tolerować aktów wandalizmu (bo inaczej tego nie mogę nazwać).  Dewastowane miano publiczne, podpalenia samochodów, domów prywatnych, okradanie sklepów z asortymentów i (o zgrozo!) dewastacja pomnika Tadeusza Kościuszki (który przecież wspierał i walczył o niepodległość między innymi Afroamerykanów).



I proszę Was nie wmówicie mi że tak musi być, że to jest jedyny sposób na to żeby ktoś zauważył że problem rasizmu nie zniknął. Pozwólcie że porównam to do "czarnych protestów Kobiet" które wspieram całym sercem. Uwierzcie mi ale gdyby podczas takiego zgromadzenia kobiety nagle zaczęły robić rozpierduchę i w gniewie rozwalać wszystko w okół to mimo całego mojego wsparcia dla idei protestu, głośno wyraziłabym sprzeciw wobec takiego zachowania. Chcę myśleć samodzielnie. Tak dla: protestów, chęci sprzeciwu, walki o swoje prawa. NIE DLA WANDALIZMU  I PRZEMOCY WOBEC SIEBIE!


Przemocy nie zwalcza się przemocą a nienawiści nienawiścią

Ja mam taką zasadę w życiu że jeśli chcemy szacunku do siebie, to sami okazujmy go w stosunku do innych a nie zachowujmy się jak dzicz. Można protestować w cywilizowany sposób. Widzę na niektórych filmikach jak ludzie się jednoczą i protestują bez przemocy wobec siebie i bez dewastacji. Przecież to w jaki sposób się zachowujemy, pokazuje jakimi jesteśmy ludźmi.

Nie jestem rasistką. Sami dobrze wiecie że mam baaaardzo duże pokłady tolerancji w wielu kwestiach. Nie oceniam wartości człowieka pod względem tego jaki ma kolor skóry, jakiej jest wiary, jak się ubiera, co je, jakie ma wykształcenie... Jest jednak coś czego nigdy nie będę tolerować a mianowicie tego jak ktoś krzywdzi innych, jak namawia do nienawiści, jak nie ma szacunku do ludzi, do zwierząt, do środowiska, do czyjejś pracy... I wiadomo nie jestem bezbłędna ale staram się żyć zgodnie z powyższymi wartościami.


Czarne zdjęcia na instagramie

Wiadomo że najłatwiej jest opublikować czarne zdjęcie dodać do tego hasztag #blacklivesmatter i w ten sposób wirtualnie wesprzeć całą akcje. Moim zdaniem jest to fajny gest okazania solidarności ale często czarnemu obrazkowi i hasztagowi nie towarzyszą żadne słowa. Może czasem warto zabrać głos?


Polacy mają tendencje do "wchodzenia innym narodom w tyłek"

Jestem za tym żeby solidaryzować się jeśli ktoś walczy o swoje prawa ale zauważyłam że Nasz naród bardziej solidaryzuje się jeśli za granicą dzieje się coś złego. Wtedy chcemy pomagać, nagłaśniamy jakąś sprawę a jak u nas w kraju dzieje się coś podobnego to ta solidarność, popularyzowanie i nagłaśnianie danej sprawy jest duuużo mniejsze. Nie mam pojęcia czemu tak jest.

Nie wiem czy znacie historie Igora. 15 maja 2016 roku na rynku we Wrocławiu policja zatrzymała Igora Stachowiaka. Był podobny do poszukiwanego oszusta, dlatego został zabrany na komisariat. Na miejscu był bity i katowany przez funkcjonariuszy. Jego organizm nie wytrzymał i Igor Stachowiak zmarł. Wszystko nagrała kamerka z paralizatora. Bardzo zabolały mnie słowa ojca Igora:

„Prezydent Duda na Facebooku pisze, że jest zbulwersowany śmiercią George’a Floyda i potępia wszelkie akty przemocy, a gdzie był jego komentarz, kiedy czterech policjantów przekraczających swoje uprawnienia torturowało i dręczyło mojego syna, doprowadzając swoimi działaniami do jego śmierci, do śmierci zdrowego 25-latka?”  

To dało mi do myślenia.


To są w skrócie WASZE WIADOMOŚCI:

1. Takie zdarzenia jak zabójstwo białych ludzi z rąk czarnoskórych policjantów też miały miejsce w ostatnich latach. Wśród ofiar była nawet Polka.

2. W Stanach są tak zwane "czarne dzielnice" gdzie biały człowiek nie jest "mile widziany".

3. Słowo rasizm jest często nadużywane przez czarnoskórych i przykładowo jak jakiś czas temu pewnien Afroamerykanin został zwolniony z pracy za niewypełnianie obowiązków do niego należących, to ten oskarżył swojego szefa za rasizm tylko dlatego że jego szef był biały. To tylko przykładowa sytuacja ale chodzi o sam sens.

4. Sytuacja o której słyszałam już wcześniej i wywołała we mnie wielkie zdziwienie. Kiedy nasza polska pisarka Olga Tokarczuk odebrała nagrodę Nobla to na różnych social mediach skupiających głównie Afroamerykanów były opublikowane komentarze typu "Jak ta biała suka może nosić dredy?" "Kto jej na to pozwolił" "Dredy są tylko dla czarnych"

5. Sytuacja z Eweliną Lisowska która brała udział w programie "Twoja twarz brzmi znajomo" (program polega na tym aby jak najlepiej odzwierciedlić podczas występu na scenie piosenkarkę/piosenkarza pod względem głosu, ruchów, choreografii tanecznej i WYGLĄDU.
W każdym odcinku bohaterzy wcielają się w inną gwiazdę).

W jednym z odcinków Ewelina dostała za zadanie wcielić się w Wiza Khalifę. Ewelina pokazała na swoim Instagramie proces podczas którego charakteryzatorzy pracowali nad zmianą jej wizerunku. Między innymi malowali jej twarz na ciemno. No i wtedy rozpętała się burza! Piosenkarka została oskarżona o rasizm, dostawała tysiące wiadomości dziennie nie tylko od Afroamerykanów ale bardzo często od naszych rodaków w których oprócz obelg i wulgaryzmów, grożono jej też śmiercią za szerzenie rasizmu.

A Skąd te kontrowersje odnośnie charakteryzacji Eweliny? W XIX wieku twarze aktorów teatralnych malowano na czarno. Był to tak zwany "blackface". Kolorowanie osób stających na deskach teatru w połączeni z negatywnymi cechami i przerysowanymi ruchami aktorów służyło do odgrywania ciemnoskórych postaci i pogłębiania negatywnych stereotypów na temat czarnej społeczności.


#BLACKFACE 

Osobiście nie wiem co twórcy programu mieliby zrobić w wyżej opisanej sytuacji? Ucharakteryzować Khalifę na białego mężczyznę mimo że ma ciemną karnację? Ja już się w tym wszystkim gubię... Pomóżcie mi to zrozumieć.

Czy to nie jest tak że ktoś odgórnie gdzieś wspomniał że nawet takie coś jak charakteryzacja na ciemnoskórego człowieka jest obraźliwa i wszyscy za tym ślepo podążają? Wytłumaczcie mi co jest w tym obraźliwego? Jak rozumiem że dawniej charakteryzacja na ciemnoskórą osobę szła w parze z tym że odgrywała ona rolę przysłowiowego  "murzynka bambo" tak w sytuacji kiedy charakteryzacja jest profesjonalna i nie ma na celu wyśmiewania osób o ciemnym kolorze skóry tylko celem jej jest odgrywanie jak najlepiej roli popularnego piosenkarza który ma taki a nie inny odcień skóry.


Pytania do mnie samej i do Was 

Nie mam zamiaru robić czegoś co obraża innych ale trudno mi to czasem zrozumieć. Czy to nie idzie za daleko? Gdzie jest granica rasizmu?  Czy Deynn która pomalowała sobie twarz na różne odcienie skóry w dobrej wierze, z dobrym przekazem z podpisem "WE ARE THE SAME" nie daje innym do zrozumienia że to nie jest nic prześmiewczego. Czy nie możemy tutaj dostrzec żadnych różnic? Czy trzeba ślepo podążać w jednym kierunku? Bo jak wszyscy tak czują to ja też mam tak to odbierać? Czy pomalowanie sobie twarzy na czarno zawsze jest czymś o podłożu rasistowskim? Czy ja charakteryzując się np na Rihannę zostanę zwyzywana od rasistek? Przecież nie chce wyśmiać ciemnoskórych artystów. Czy nikt już nigdy nie będzie mógł ucharakteryzować się na osobę która ma inny odcień skóry? Przecież w większości w dzisiejszych czasach taka charakteryzacja nie ma na celu żadnej ciemnoskórej osoby przedstawienia w złym świetle. Nie widzicie różnicy pomiędzy prześmiewczą czarną postacią w afro występującą kiedyś w teatrze a charakteryzacją na Khalifę którą robią profesjonaliści?

Chciałam zaznaczyć że ja bardzo nie lubię podkreślać w każdym zdaniu koloru skóry osoby o której mówię. Musicie mi wybaczyć że piszę tutaj w taki sposób ale chce żeby wszystko było w miarę zrozumiałe dla Was.



****
Co wy o tym wszystkim myślicie? Może to frywolnie zabrzmi w tej sytuacji bo napiszę coś co mówią prawie wszystkie modelki podczas wystąpień. Ja bardzo chciałabym pokoju na świecie! Oprócz tego pragnę też szacunku do drugiej osoby bez względu na to jakiego jest pochodzenia i jaki ma kolor skóry. Chciałabym też żeby każdy z Nas mógł czuć się dobrze w świecie w którym żyje a szacunek do drugiego człowieka, zwierzęcia i środowiska był czymś czym wszyscy kierują się w swoim krótkim życiu.

Instagram: @kefretete 

4 komentarze

  1. To co się dzieje to katastrofa, za daleko to zabrneło, serio, jak najbardziej nikt nie powinien mieć z nami probelmu ze względu na kolor skóry ale to co sie wyczyczycnia teraz to mega przesada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy zaczęli mi zarzucać że nie powinnam się wypowiadać i że jedynym rozwiązaniem jest taki sposób "protestowania" bo pokojowe działania nic nie dają.

      Usuń
  2. Ja również od kilku dni zadaje sobie to samo pytanie. Skoro uważam, że ten protest poszedł w złą stronę, to jestem rasistą? Nie mogę patrzeć już na Instagrama moje ulubione gwiazdy /osoby, które szanuje wspierają ten sam fakt wandalizmu. Chcą osoby skazane za te przewinienia wyciągać z więzienia.

    Ktoś okradł cały sklep i ma to być okej? Dlaczego? Za miesiąc znów okradnie ten sam SKLEP. Oni dążą do tego, aby traktować ich łagodniej inaczej dlatego, że kiedyś byli bardziej „ucieleśnieni„. Rozumiem ich ból, to jest okropne jak ich traktowano. Mojego świętej pamięć pradziadka też i sam wiele razy mi opowiadał jak pił wodę z kałuży brudnej i jak na jego oczach zabito brata. A ja kompletnie nic nie mam do Niemców. Może to nie jest przykład z Ameryki. W innym kraju mój wujek ma firmę remontową od wielu lat. Próbował zatrudniać ciemnoskorych ludzi na stałe. Niestety oni nie szanują pracy, a pracować im się nie chce. Wszystko kończy się krzykiem oraz okazaniem brakiem szacunku. Wujek mówił ze czasami partnerki takich pracowników potrafią sprawiać problemy. I sam wiele razy został wyzwanym rasistą, gdy tak naprawdę chciał im pomóc dać dobra prace. Często malowanie ścian po prostu na biało: /. Błagam nawet ja w wieku 18 lat u niego dorabiałam. Bardziej sprzątająca, ale widziałam, jak ich praca wygląda i to są bardzo dobre warunki dla kogoś słabo wykształconego. To taki głupi przykład, ale ostatnio bardzo mi siedzi w głowie.

    Nie wiem jak mam rozumieć ludzi, którzy chcą, aby dalej tak się działo, a jednak nie widać ich na ulicach. Wystawiają tylko buntownicze posty a sami siedząc. Chyba z tego czerpią kasę. Sam protest budzi we mnie mieszane uczucie, widać tam jednak w tych najgorszych protestach samych czarnoskórych. Gdzie są te wszystkie gwiazdy? Te osoby co robią szkody nie mają pracy? Ktoś, kto ma stałą pracę nie ma tyle czasu. A ktoś, kto nie ma pracy, nie ma pieniędzy na te wszystkie dodatki do wandalizmu. Oczywiście pytania, które zdałam to takie, na które sama nie znam jasnej odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się to nie podoba i nikt mi nie wmówi że tak musi być. Gniew i złość nie jest wytlumaczeniem na takie działania.

      Usuń